Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X-Wing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X-Wing. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 lutego 2018

Gra, która odmieniła oblicze hobby. Tego hobby. Recenzja "X-Wing".



     
     Jakiś czas temu zastanawiałem się nad tym, czy można jakoś oszacować liczbę polskich fanów bitewniaków. Tamten tekst zakończyłem w poczuciu bezradności. Jednak na własny użytek wypracowałem sobie pewien miernik. Mianowicie wchodzę sobie na facebooka i szukam największej grupy zrzeszającej polskich fanów danej gry. Im wyższy wynik, tym więcej ludzi jakoś kojarzy temat. Być może sami mają armię do danego systemu i grają w niego mniej lub bardziej regularnie. To oczywiście bardzo niedoskonała metoda, ma w sumie więcej wad niż zalet. Ale daje konkretne liczby, a te zawsze pomagają w rozpraszaniu niepewności.

   I co wynika z tych obserwacji? "Bolt Action" ma prawie dwa razy wyższy wynik niż "Ogniem i Mieczem"  (762 do 355). Staropolskiego bitewniaka o włos przegania "9th Age" (362). "Malifaux" - niby taki niszowy i nigdy o nim nie słyszałeś, a ma aż 668 zarejestrowanych fanów. 

    Nad tymi wszystkimi grupami i grupkami dumnie wznosi się cytadela "Age of Sigmar": 1587! Handluj z tym! Tyle fanów jednej gry bitewnej w Polsce. Prawdziwy sukces! 

   A potem przylatuje Luke Skywalker w swoim "X-Wingu" i przebija pulę. 1755. I tak oto, przy zastosowaniu bardzo wątpliwej metodologii mamy rekordzistę: najpopularniejszą polską grę figurkową. Skoro jest ona tak powszechnie znana i lubiana, to czy aby na pewno zasługuje, by opisać ją na Bitewniakowych pograniczach? Wszak to mainstream pełną gębą! 


Uwaga: korekta. Wojciech Prawdzic wyprowadził mnie z błędu. Najpopularniejsze fantasy - s-f w polskim figurkowym facebooku (i w ogóle najpopularniejsza gra bitewna według tej metodologii) to Warhammer 40.000 (1973).

Niemniej jednak sprawa nie jest tak prosta. W kilku rozmowach spotkałem się z opinią, że "X-Wing" nie jest bitewniakiem. Określano go jako karciankę, planszówkę... I choćby z powodu tej niejasności warto poświęcić grze więcej uwagi. Jej pograniczność polega raczej na mieszaniu różnych konwencji gier stołowych. A że jest bardzo popularna... Może bierze się to po części z tego, że "X-Wing" jest właśnie taką hybrydą? 



Pojedynek na autostradzie!