Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black Powder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black Powder. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lipca 2017

Pora powąchać prochu. Wywiad z Maciejem Królem na temat "Black Powder"

      
      Gdyby się zastanowić, czym różni się polskie środowisko fanów bitewniaków od zachodniego, to jedną z cech charakterystycznych naszego kraju jest relatywnie mała popularność bitewniaków historycznych. Oczywiście jest "Bolt Action"... Ale na przeciw niemu stoi potęga "Age of Sigmar", "9th Age" czy "Warhammera 40.000". Nawet "Ogniem i Mieczem", które wydaje się być tytułem idealnie wycelowanym w nasz rynek, jest w istocie niszową grą, gdy porównać ją do trzech wymienionych wyżej. 


Rozkaz szarży w realu. Zdjęcia w niniejszym wpisie pochodzą z facebookowego profilu Pułku 2. Ułanów Xięstwa Warszawskiego. 


    Niemniej jednak - widać zmiany. Już wspomniałem o "Bolt Action", coraz popularniejsza staje się "SAGA". Być może skrajnie oderwana od rzeczywistości i realizmu fantastyka zaczyna się przejadać. Ileż można bawić się quasi karciankę, gdzie o zwycięstwie decyduje wsadzenie jak najmocniejszych kombosów w rozpiskę, tudzież przeznaczenie sporego budżetu na konkretną figurkę, bez której szanse na sukces maleją niemal do zera? 
W pewnym momencie może pojawić się chęć na grę, w której znaczenie ma taktyka. Taką, która daje pretekst do poszerzenia wiedzy i poznania zadziwiających i jednocześnie autentycznych historii (takich jak ta o meteorycie spadającym pomiędzy dwie szykujące się do bitwy armie).

     Dzisiaj mam przyjemność przedstawić wam jedną z gier historycznych, które stają się coraz bardziej popularne i rozpoznawalne: "Black Powder", wydawaną przez Warlord Games. Najlepsze jest jednak to, że o grze będzie opowiadał człowiek, który zna się na niej jak mało kto: Maciej Król. Jak zaraz się przekonacie, nie tylko gra w figurki od lat (a także robi z nimi wiele innych rzeczy, na przykład dystrybuuje), ale też sprawdza na żywo, jak to jest uczestniczyć osobiście w musztrze i manewrach dawnych armii.


Jak to na wojence ładnie, kiedy ułan z konia spadnie.